W Fabryce Elfów

Mikołajki zbliżają się wielkimi krokami… Koniczynki nie mogły się ich doczekać i wraz z klasą 1D, wybrały się na świąteczny rekonesans do Wielkiej Fabryki Elfów w Gdańsku. Przed wejściem, na parkingu, powitał je Wesoły Elf na deskorolce, a dalej było już tylko lepiej… Dzieci zwiedzały ze swoimi Paniami i Elfami – Przewodnikami, kolejne krainy Fabryki Świętego Mikołaja i zbierały zagubione nutki do świątecznej piosenki, by na końcu spotkać się z samym Mikołajem osobiście, w jego przepięknym domku z dalekiej, śnieżnej krainy. Po drodze czekało je mnóstwo zadań, wyzwań i radosnej zabawy. Było granie na bum – bum rurkach z Elfem Mądralą i na bębnach djembe z Elfem Muzykiem. Braliśmy udział w wyścigach rzędów na dmuchanej zjeżdżalni i pochylni wspinaczkowej, skakaliśmy do utraty tchu w zimowej, dmuchańcowej krainie pingwinów i lodołamaczy. Rzucaliśmy do celu na interaktywnej ściance i rysowliśmy dłońmi po ogromnej złoto-czerwonej tablicy zrobionej w całości z cekinów. Trenowaliśmy koncentrację na równoważniach z drewnianymi kulami, celność na stołowym hokeju i opanowanie na piramidzie z serowymi dziurami i kulką. Był czas na przerwę z posiłkiem i woda w dystrybutorach w każdej sali dla dzieci. Pokrzepieni podwieczorkiem, ze zregenerowanymi siłami, ruszyliśmy na dalszy podbój Fabryki Elfów. Pisaliśmy list do św. Mikołaja, graliśmy w skakane pianino na podłodze interaktywnej i pedałowaliśmy ile sił na muzycznych rowerach, by zagrać piosenkę świąteczną ułożoną ze znalezionych po drodze nutek. Układaliśmy skomplikowaną maszynerię z barwnych kółek zębatych, aby uruchomić tańczącą choinkę i budowaliśmy mur z megacegieł, najwyższy w fabryce. Na koniec zrobiliśmy sobie wszyscy pamiątkowe zdjęcia w Elfowej Fotobudce oraz pamiątkowe zdjęcia ze świętym Mikołajem, który wręczył nam na pożegnanie dyplom udziału w poszukiwaniu zaginionych nutek oraz płytę z piosenkami, które przygrywały nam przez cały czas pobytu w Fabryce Elfów.

Wrażeń było tego dnia co niemiara. Całą powrotną drogę do przedszkola i szkoły, dzieci wymieniały się uwagami i wspomnieniami tego, co je najbardziej zachwyciło. Najmilszym i sprawiającym Paniom największą radość, było stwierdzenie wielu dzieci: – „Proszę Pani, to była najfajniejsza wycieczka w całym moim życiu. Pojedziemy tam kiedyś jeszcze?” – „A kiedy chcielibyście tam znów pojechać?” – „Jutro!!!”.